Nomad Diver

Magda i Ola poznały się w październiku 2008 r. Ola gościła wówczas na swojej łodzi Ari Jayi trzy przeurocze prawniczki Magdę, Marzenę i Gosię. Dwie ostatnie studiowały razem z Olą prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim.

O nas

Ola mieszkała w Indonezji już od przeszło 4 lat. Ari Jaya stała się jej domem, z którego schodziła na ląd przeważnie po to, aby przywitać kolejnych gości na lotnisku w Labuan Bajo. Nurkowanie stało się jej sposobem na życie. Wcześniejsze doświadczenia nurkowe zdobyte w Meksyku czy Malediwach, pozwoliły jej z powodzeniem rozpocząć własną działalność nurkową w Parku Narodowym Komodo, który skusił ją swym podwodnym bogactwem.

Magda przemęczona pracą prawnika, odnalazła na Komodo spokój, jakiego nie znała na codzień. Będąc pod wpływem szoku spowodowanego brakiem dostępu do internetu i niedochodzących maili z biura w Warszawie, postanowiła zejść pod wodę - najpierw z maską, a potem w pełnym ekwipunku. Jak się okazało, to był jeden z najpiekniejszych dni w jej życiu. Już wtedy wiedziała, że przygoda z nurkowaniem na tym się nie skończy. Dwa dni później przyjęła od Oli, rzuconą od tak sobie, propozycję zbudowania nowej łodzi - większej i bardziej luksusowej.

I tak oto powstała spółka PT Nomad Diver i łódź o nazwie "Lalunia", jako połączenie doświadczeń szalonego nurka, który był prawnikiem i szalonego prawnika, który stał się nurkiem.



do góry >>